27 lipca 2016

,,Psa do dziadka?! Chyba na głowę upadłaś!"

Informowałam na naszym superowym fanpejdżu, że wybieramy się na grilla do dziadka. Po raz pierwszy postanowiłam wziąć i Figę ze sobą, ale już nigdy więcej! Zanim w swoim pierdzielniku znalazłam szelki i zabawki minęło z 30 minut. W końcu wyruszyliśmy, pies może drugi raz jedzie samochodem jednak nie było tak źle prócz tego, że całe tylne siedzenie było w ślinie podróż minęła nam dość szybko. Dotarliśmy na miejsce suka wysiada z auta jak dama, a wszyscy zdziwieni ,,Co ten kundel tu robi?". Pies mojego dziadka trochę się suki bał, bo była od niego większa i silniejsza.
Na samym początku Figa tchórz bała się każdego! Z Tofikiem były tylko dwie spiny i żadna nie była o żarcie. Pomimo dużych starań mojego wujka i przekupywania ją karkówką i tak nie dała się pogłaskać, a nawet dotknąć każda próba pogłaskania jej kończyła się lekkim uszczypnięciem. Trochę później psy się rozluźniły i zaczęła się gonitwa po całym podwórku! Mój kundel jednak nie potrafi być delikatny... i nie wie, że jej łapa waży tyle co cały łeb Tofika. Pacnęła go chyba z pięć razy porządnie tym łapskiem i już nie miał ochoty dalej bawić się w ganianego :/ Mój brat cioteczny, który nie ma skończonych dwóch lat był jedynym człowiekiem (oprócz mnie), którego Figa tolerowała. Jednak nie pozwalała mu na za dużo za każde złapanie za ucho dawała sygnały warczące! Mały trzymał się na dystans. W końcu oba psy padły i dzieciak też :D Spokój nie trwał zbyt długo po 15 minutach znów zaczęło się bieganie, ale zmęczenie dawało się we znaki. Po godzinie 22 wróciłyśmy do domu, a wyczerpana Figa polazła spać.
 

2 komentarze:

  1. Jestem na tym blogu od niedawna, dokładniej od dzisiaj i mam małą prośbę. Mogłabyś wrócić do normalniej czcionki (nie pogrubionej), Twoja obecna czcionka po chwili czytania bardzo zlewa się z resztą tekstu i meczy oczy - przez to bardzo źle się czyta nawet dobrze napisany tekst.
    Jeżeli psinka niezbyt dawała się głaskać i szczypała przy próbie głaskania to według mnie powinnaś zabierać ją częściej w tego typu miejsca. Z tego tekstu wynika, że macie słabą słabą socjalizację wiec może warto nad nią popracować ? ;)

    Pozdrawiamy
    Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zmienić czcionkę. Jeżeli będę miała czas to za pewne jeszcze gdzieś ją zabiorę 😉
      Faktycznie nad socjalizacją musimy popracować.

      Usuń