17 listopada 2015

Deszczowy listopad :(

Eh... listopad taki jego urok :/ Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz! 
Nie można wyjść na spacer ani pobawić się na podwórku jedyne co możemy zrobić to powspominać letnie spacery :) 
Nie długo Figa ma wizytę u weterynarza dokładnie 11 grudnia. Dziś pod rynną utworzyła się mała ilość piany z początku myślałam że to śnieg ale to była piana. Figa chyba też myślała, że to śnieg i nie myśląc wiele zanurzyła nos w nie znanym do tej pory zjawisku :)
Przepraszam za takiego krótkiego posta niedługo będą dłuższe ;)


Wspomnienia z pola :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz